V Konsultacje Sztuk Walki
Od 6 do 8 maja 2016 w Przyjezierzu odbędą się kolejne, już piąte, Konsultacje Sztuk Walki. Tę cykliczną imprezę organizuje IMAF Polska[1], ale oprócz klubów krajowych zobaczymy tam gości z Niemiec i Ukrainy.
Uczestnicy będą uczestniczyć we wspólnych treningach karate, ju-jitsu, kenjutsu i kobudo, pod okiem doświadczonych mistrzów, ale najważniejszym punktem programu będą egzaminy mistrzowskie – jedyna taka okazja w roku, tym razem pod nadzorem Jensa Fricke, shihana[2] z Niemiec.

Okazjonalne podkładki upamiętniająca tę imprezę mają rozmiar 10 cm, grubość ok. 3 mm, grawerowane laserowo.
KENJUTSU
Kenjutsu to tradycyjna japońska sztuka walki mieczem. Była popularna i ceniona szczególnie przez dawnych samurajów, będących na służbie najwyższych dostojników, a nawet cesarzy.
Za sprawą serialu z Richardem Chamberlainem najbardziej kojarzymy okres Edo, ale niepisany kodeks honorowy bushido kształtował się przez ponad 1000 lat, aż do 1871 roku, gdy formalnie zniesiono wszystkie tytuły samurajskie. To właśnie był okres przeniesienia stolicy z Kioto do Edo, i zmiana jej nazwy na Tokio.
Długi miecz to katana, lub wcześniejszy, nieco dłuższy i bardziej zakrzywiony, tachi – używany przez słynnego ronina Musashiego Miyamoto.
Z krótkich używane były wakizashi (30-60 cm), albo tantō – sztylety (15-30 cm).
SAKE
Jednak nie mniej ciekawą kwestią jest, co pili prawdziwi samurajowie? Skoro przysłowia są mądrością narodów, to może one rozświetlą nam ten problem?
Bez sake nawet kwiat wiśni wygląda bardzo zwyczajnie.
(Sake nakute nan-no onore-ga sakura kana)
Najlepszym lekarstwem na dużego kaca jest sake.
(Futsuka yoi-ni-wa mukae-zake)
Przy pierwszym toaście człowiek pije sake, przy drugim – sake pije sake, przy trzecim – sake pije człowieka.
(Ippai wa hito sake wo nomi, nihai wa sake sake wo nomi, samnai wa sake hito wo nomu)
Czym jest ów magiczny napój? Ten narodowy trunek japoński wytwarza się z ryżu, podobnie jak piwo, ale jest nieco mocniejszy (ma kilkanaście procent alkoholu). Nie jest to wbrew potocznej opinii wódka!
Oczywiście nie pije się go ot tak. Ceremonia przewiduje lekkie podgrzanie do temperatury około 40 stopni i podawanie w malutkich porcelanowych czarkach. Można siorbać, gospodarz przyjmie to nawet jako wyraz doceniania smaku.
Rzecz ważna, nigdy w tradycyjnym japońskim domu nie sięgajcie sami po butelkę z alkoholem – to wyłącznie rola gospodarza.
KOBUDO
Kobudo to również japońska wiedza o dawnych sposobach walki. Wywodzi się z wysp Riukiu, gdzie chyba najbardziej znana jest Okinawa.
Wiele broni tej sztuki wywodzi się z narzędzi rolniczych, np. bō (długi, prosty kij), sai (podobne do widełek), nunchaku (spopularyzowane po „Wejściu Smoka” Bruce Lee, wbrew potocznej opinii nie pochodzi od cepa), tonfa (pałka z bocznym uchwytem, obecnie na wyposażeniu wielu policji).
Poniższa mapka ukazuje ten obszar z centralnie zaznaczoną Okinawą.
JU-JITSU
Ju-jitsu…
KARATE
Karate…
PRZYPISY: